• Wpisów:29
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:87 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 599 / 170 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przepraszam ale nie dam rady wstawić dzisiaj żadnych screenów. Ostatnie dwa dni to ogromny ból gardła. Nic mi nie pomagało. Mało jadłam, smakowała się amolem ale to była tylko chwilowa ulga. Nawet mój kot nie chciał się ze mną bawić, bo waliło ode mnie amolem.
Co potem robił mój kochany kot? Ugniatał mi prawą rękę. Tą chorą i słabszą.
Nie ma to jak dobra rehabilitacja
Na dole zdjęcie mojej "kociej rehabilitantki"



 

 
Hej!
Mała Anita dała ostro popalić mi i Majce.
Vlad został porwany przez kosmitów i urodził małego chłopca. Jego syn jest przyrodnim bratem Anity i dwójki dzieci Dona Lothario, który też został porwany przez kosmitów.
Vlad prosi czasami Majkę o pomoc przy Małym. Bardzo się stara. Prawie codziennie odwiedza Maje i Anite. Znalazł pracę żeby jego dzieci mieli wszystko czego zapragną. Nie daje rady wszystkiego pogodzić. Stwierdziłam, że kiedy Mały będzie małym dzieckiem wprowadzi się do Majki i Anity. Majka codziennie dostaje już dość dużą sumę simoleonów z publikacji książek.
Wczoraj jeszcze myślałam trochę o tym i stwierdziłam, że jeśli Majka wbije 10 poziom kariery porzuci pracę i będzie zarabiać na samym pisaniu książek. Będzie miała dużo czasu dla siebie i dla dzieci. W przyszłości chcę wprowadzić do niej Vlada.
Zapomniałam powiedzieć, że Majka wbiła 5 lub 6 poziom kariery i mogła wybrać ścieżkę. Pisarz lub dziennikarz. Dziennikarz zarabiał trochę mniej niż pisarz ale miał krótsze godziny pracy. Długo się zastanawiałam, żeby potem nie żałować decyzji i z pomocą mojej koleżanki wybrałam kierunek dziennikarza.
SulSul!
~Anabelle
 

 
Maja miała trzy dni wolnego. Co chwile się budziła żeby nakarmić albo przewinąć Anitę.
Maja za awans na 3 poziom kariery dostała mały obraz, a za awans na 4 poziom kariery dostała fotel "Myśliciel".

Simoleonów jest mało. Nie chce żeby Maja ciągle zbierała skałki, więc na festiwalu smaków zbierała plony żeby móc zasadzić je w swoim ogródku. Nie daje to zbyt wiele simoleonów ale zawsze coś
Tak, wiem miało być więcej screenów. Jest dopiero 13 a ja już padam na twarz. Może potem dodam jakieś screeny ale nic nie obiecuję.
 

 
Hej! Wczoraj miały być screeny ale nie dałam rady, więc dzisiaj będą dwa wpisy ze screenami. Są screeny, któych nie potrafię skomentować.
Kilka godzin przed trzecim trymestrem:


Johnny Zest odwiedził Majkę o 3 w nocy...


Zaczął się poród! Maja chciała urodzić w szpitalu i pojechała tam z Vladem.

Vlad! Nie panikuj!

Ach, te godziny czekania. Może Pani szybciej?! Ja zaraz urodzę!




Maja idzie na salę porodową

Już blisko!

Maja, jakaś ty szczęśliwa...

Serduszko <3!

Maja urodziła dziewczynkę, której dała na imię Anita.

Moja mina jak zobaczyłam Anite była bezcenna. Może kiedyś Anita będzie wyglądać lepiej

Kocham ten screen!

SulSul!
~Anabelle
 

 
Przepraszam ale dzisiaj już nie dodam screenów. Przypomniałam sobie o nich dopiero teraz i nie dam rady zrobić jakichś fajnych screenów
 

 
Maja wybrała karierę pisarza. Prawde mówiąc ona co dwa-trzy dni ma awans w pracy. Stwierdziłam, że jeśli teraz idzie to tak szybko to po zdobyciu 10 poziomy kariery moja simka zostanie Panią Doktor

Podczas pisania książki Maj dostała zaproszenie na randkę od Vladislausa Strauda! Zgodziła się (To raczej ja się zgodziłam ale to tylko szczegół ).

Pierwszy pocałunek Mai i Vlada(Kocham te jego miny xD):



Randka, randka i po randce. Ale zaraz! Vlad dzwoni! Vlad od jakiegoś czasu podobał się Mai więc czemu miałaby się nie zgodzić na spotkanie w jej domu?
Złośliwa ja używając MC Command Center ustawiłam ryzyko zajścia w ciąże przez bara-bara na 60%
Maja zaprosiła Vlada do swojej sypialni. No bo czemu nie?


http://b2.pinger.pl/277973246d1efaa9bec9178b2acda03c/17.02.2018_18-56-36.png

Maja jest w ciąży! Od razu po zrobieniu testu pojechała do Vlada żeby mu o tym powiedzieć



5 godzin do trzeciego trymestru:

Jutro więcej screenów. Postaram się żeby było więcej szczegółów

SulSul!
~Anabelle
 

 
Hej! Obiecałam, że dzisiaj dodaj wpis ze screenami, więc oto on
Przedstawiam wam Majkę Kłobuszewską. Tą simkę tworzyłam bardzo krótko, bo tworzyłam ją przez ok. 5 minut.
Strój codzienny:

Strój oficjalny:

Strój sportowy:

Strój do spania:

Strój imprezowy:

Strój kąpielowy:

Aspiracja: Kreatywna, literacka
Cechy: Kreatywna, schludna, dobra.

SulSul!
~Anabelle
 

 
Przepraszam, że nie było mnie tak długo. 05.02 zmarł dziadek. Ciągle płakałam. Na pogrzebie byłam tylko na cmentarzu i na stypie. W kościele nie dałam rady. Pogrzeb był duży. Mama mówiła, że były takie momenty, że głos księdza załamywał się. Na cmentarzu cala sie trzęsłam. Na stypie było już lepiej. Poznałam mojego kuzyna, Jacka. bardzo fajny i wesoły, przyszły fryzjer. To właśnie on poprawił mi humor. Być może nieświadomie.
Po stypie dużo myślałam o Jacku. Poznałam wiele ciotek. Niektóre widziałam wcześniej ale ich nie pamiętałam, a niektóre dopiero poznałam.

Ale jeżeli łączność mojego internetu będzie dobra postaram się dodać jutro jakiś post że screenami.

SulSul!
 

 
Niby wszystko już dobrze ale jednak nie do końca
Moja koleżanka z klasy, Zuzia twierdzi, że ja powiedziałam, że kocham Bohatera. Tłumaczyłam jej że użyłam słów o podobnym znaczeniu, ale jednak innym. Nie szło jej wytłumaczyć
Zuzka i kilka innych osób shipuje mnie i Bohatera, a inne osoby shipują mnie i Patryka (Najlepszego przyjaciela Bohatera )

W piątek mój kolega powiedział Patrykowi, że Patryk kocha mnie a ja Patryka. Coś tam sie sprzeczali, a ja i reszta się śmieliśmy.

Ale jak w w piątek wieczorem analizowałam całą tą sytuacje zachowanie Patryka było dość dziwne... Narazie nie wiem co mam o tym myśleć więc nie myślę nic

Ale kiedyś poznam wyjaśnienie jego zachowania. Ale nie będę dążyć do tego na siłę, bo i poco?

Przyjdzie czas, będą odpowiedzi!
 

 
Dzisiaj na przerwie w "Akwarium" (Pomieszczenie na końcu korytarza. Często tam siedzę że znajomymi) spojrzałam w stronę Bohatera. Nie na Bohatera tylko w jego stronę żeby zobaczyć czy idzie jakiś nauczyciel. On sie śmieje do mnie. Ja się odwracam i zaczynam się nerwowo śmiać. Za jakiś czas znowu to samo. Wracam ze szkoły. Przez jakis kawałek szlam z kolegą.
Kolega: Nie lubię kotów. Są głupie.
Ja: Niektóre koty są madrzejsze od niektórych ludzi.
On: Podaj przykład.
Ja: Ten kot jest mądrzejszy od Bohatera.
On: Czemu?
I zaraz poszedł. Gdyby został zobaczyłby jak ten "głupi" Kot atakuje naszego kolegę‚ który chyba chciał coś temu kotu zrobić. Paweł się wkurzył i poszedl a ja się śmiałam

Ogólnie między mną‚ a Bohaterem jest już lepiej. Nie jest tak jak kiedyś ale jest dobrze. Jutro może powiem jego koledze o mojej chorobie i o tym że moja głowa nie jest okrągła. Po operacji jest w jednym miejscu trochę wklęsła i w innym miejscu troszeczke wypukla. Kościół się źle zrosła. Ale żeby to zauważyć trzeba dotknąć mojej głowy w tym miejscu
 

 
Dawno mnie tu nie było.
W szkole nie ma jakichś rewelacji Ale jest dobrze.
W poniedziałekjadę do kina i wrócimy ok. 12.30. Więc zwolniłam się z dwóch ostatnich lekcji w poniedziałek.

Co do Bohatera sprawa wygląda tak:
Codziennie przed lekcjami rozma2aim z jego przyjacielem, Patrykiem. Jak nie ma w 0oblizu bohatera Patryk jest fajny i wgl. Ale jak w pobliżu jest Bohater Patryk trochę zmienia swoje zachowanie.

Idę do budynku podstawówki na świetlicę. Kto stoi koło drzwi? Bohater i Patryk.
Zauważyli mnie, A ja po zauważeniu ich zaczęłam się uśmiechać. Biegali jak małe dzieci. To wyglądało tak słodko ♡♡♡

Ale chyba skapli się że na ich widok trochę się stresuję i zaczynam się szeroko uśmiechać xD
Mam wrażenie że na przerwie przed czwartą lekcją specjalnie kręcili się na korytarzach tak żebym jeszcze bardziej się stresowała

Tak, Patryk lubi mnie denerwować Ale nawet jak się na niego denerwuje to wystarczy że spojrzę na niego od razu mi przechodzi. Ja uwielbiam się śmiać z niego.

On chyba się zorientował

Mówi się trudno. W poniedziałek chce mu przed lekcjami powiedzieć o mojej chorobie. Nie wiem jak zareaguje Ale myślę, że powinien wiedzieć.

To napięcie między mną a Bohaterem prawie znikło Ale narazie nie chce z nim rozmawiać. Wolę dam mu czas na przestawienie tych wszystkich informacji.
 

 
Przepraszam, że tak rzadko dodaje wpisy Ale nie mam kiedy. Z dziadkiem coraz gorzej, w szkole żądają dużo rzeczy, A po ostatnich rehabilitacjach dopadł mnie bóle głowy i gorączka. Podobno niektórzy tak reagują na rehabilitację.

Ale przejdźmy do bardziej radosnego tematy

W środę miałam 13 urodziny, więc w sobotę zrobiłam przyjęcie dla koleżanek. Miało być w miarę grzecznie Ale wyszło jak wyszło

Moje trzy koleżanki powiedział że idą na dwór. Wyszły na dwór i stukały w okno w salonie, A w salonie na kanapie leżał facet mojej mamy.

On: Chyba ktoś przyjechał. Idź sprawdź
Mama: Nie. To tylko dziewczyny stykają w okno.
On: Daj mi prześcieradło białe.

Mama dała mu białe prześcieradło A on wyszedł przez drzwi tarasowe. Wuja odszedł dom, zakradł się do dziewczyn w tym prześcieradle. Zuzia go zobaczyła i strasznie się przestraszyła, Ola się wywróciła A Zosia strasznie zbladła. Dziewczyny uciekły do domu, zabiły płytki na ścianie. Jak to opowiadam to nie wydaje się to bardzo śmieszne Ale było śmieszne.

Jeśli chodzi o prezenty jestem bardzo zadowolona.

Od Zosi mam pyszną czekoladę i zegarek z Croppa (<3).
Od Zuzki mam książkę Tess Gerritsen pt. "Sekrety którego nie zdradzę" i słodycze
Od Wiktori dostałam perfumy Playboy Play it lovely i kartkę z życzeniami
Od Ali dostałam książkę Nataszy Sochy pt. "Dwanaście niedokończonych snów" i pomadka ochronną Nivea Pearly Shine i perfumy z Adidasa (<3)
Od Oli dostałam bardzo ładny portfel, eos'a
Od mamy i wuja coś jakby podkładka chłodząca pod laptopa Ale nie do końca.

Ogólnie jestem bardzo zadowolona. Jeszcze od mojej cioci Ani dostałam bluzkę z napisem "Never looking back", bluzę z napisem "I like your cat titude" I skarpety z kotami. Wszystko jest z Sinsay bo ciocia Wie, że uwielbiam Sinsaya, bo Sinsay kocha koty <3
 

 
I znów wszystko się komplikowało.
Jakby wszystkiego było mało moją kuzynka miała wypadek. Wjechał w nią kierowca jakiegoś dostawczaka. Kierowca się zstąpił A Aga miała mocno oszronioną przednią szybę
 

 
Niedługo powrócą screeny z różnych gier.
 

 
Kosz. Super.

I tak nie było zbyt dużych szans na coś więcej

Dokładnie, nie chce ze mną rozmawiać Ale może zmieni zdanie jak wszystko przemyśli.
 

 
Wczoraj i dzisiaj rozmawiałam z Zuzą. Chodzimy do tej samej klasy. Nasze kontakty nie były najlepsze Ale ona mnie rozumie. I chce mi pomóc kiedy znajduje się w takiej sytuacji.

Chciała wiedzieć co jest pomiędzy mną i Bohaterem. Wkurzyła się kiedy dowiedziała się jak on mnie traktuje.

Powiedziała, że jutro, A raczej dzisiaj porozmawia z nim. Znając Zuzie to nie będzie przyjemna rozmowa.

Już nie chce nosić tej maski szczęścia i radości. Nie będę udawać, że wszystko jest dobrze. Nie jest tak.

Koniec z noszeniem maski. Ściągam maskę. Może wtedy inni zobaczą jaką jestem naprawdę?

Wtedy dowiem się kto jest moim prawdziwym przyjacielem, a kto to udaje.

Może nawet Bohater dowie się od Zuzi, że wykańcza mnie nerwowo. Może ruszy to sumienie i odezwie się do mnie.

Może



Na dole tematyczny cytat.

Miłego dnia
 

 
"Niestety w życiu każdego człowieka przychodzi taka chwila, że nie ma siły już walczyć. Nawet sam ze sobą."

W moim życiu właśnie jest taka chwila. Ta "chwila" trwa już drugi miesiąc.

Kiedyś byłam silna psychicznie Ale już tak nie jest.
Można powiedzieć, że złożyło się na to kilka czynników.

Choroba dziadka, sytuacja z Bohaterem i zachowanie różnych osób z mojej rodziny plus choroba moja i mojej najbliższej przyjaciółki.
 

 
Jeszcze są osoby, które twierdzą, że jestem normalna. Nie jestem normalna. Śmieje się że snów których nie chce?
Czemu? Może przez to co tam widzę?
A może to nie jest śmiech tylko szeroki, dźwięczny uśmiech?
 

 
Znowu ma te sny.
Szkoła, Patryk, który mnie wkurza jakimiś żartami na temat Bohatera i potem Bohater.
Mam dość tych snów xD

I nie wiem czemu ale śmieje się z tego
 

 
Teoretycznie prawda jest dobra. Bardzo dobra, A jednak boli. W te święta na chwilę o nim zapomniałam Ale potem znowu to wszystko wracało. W ciągu tych czterech dni śnił mi się kilka razy.

Nie wiem co mam robić by choć przez chwilę czuć się lepiej.

Anabelle
 

 
Powiedziałam. Ale czuje że pogorszyłam tym sytuację. Nie dałam rady powiedzieć mu to prosto w twarz, bo musieliśmy oboje iść do domu. Powiedział, że jak coś to mam do niego napisać.
Napisałam mu wszystko i czekałam na jego odpowiedź. Odczytał to wszystko Ale nic nie odpowiedział. Znam to na tyle i wiem, że pogorszyłam sytuację. Jestem beznadziejna i tyle.
Czuje się tak źle i ciągle mam ochotę płakać.
Zawsze jak przyjeżdża mój brat bardzo się cieszę. Tym razem jest mi to obojętne. Obojętne mi są też święta.
Po prostu mam ochotę pić kakao i płakać. Teraz chce tylko żeby usiadła koło mnie dziewczyna mojego brata, wysłuchała wszystki i żebym mogła się w spokoju wypłakać.
 

 
Mam raka. Nie jest złośliwy Żyje i nim i prawie wcale nie narzekam. Kiedyś na pielgrzymce pewien ksiądz powiedział, że niektórzy cierpią, żeby inni byli szczęśliwi. Można powiedzieć, że to jest moje motto.

W tamtym roku chodziłam do szkoły tylko przez pierwsze półrocze. Dzień przed sylwestrem miałam operacje. Częściowe wycięcie guza miało mi pomóc. Pomogło ale nie wszystko jest dobrze. W marcu znów będę miała operację usunięcia reszty guza.

Dzisiaj chciałam to powiedzieć Michałowi. Chciałam żeby wiedział o tym ode mnie. Dzisiaj na przerwie wymiękłam. Na rehabilitacjach układałam w głowie treść wiadomości, którą do niego miałam wysłać. Potem wzięłam do ręki telefon ale też nie dałam rady.

Chce mu o tym powiedzieć. Jutro na apelu albo przed apelem. Musze to zrobić. Poproszę moją koleżankę żeby tego przypilnowała, bo bez tego przypilnowania pewnie nie dam rady. Ale mam w głowie ułożony plan jak mu to powiedzieć. Tylko muszę jakoś spławić jego kolegę. To też jest wykonalne. Mimo, że boje się jego reakcji to muszę to zrobić.

Wiem, że jeśli jest moim prawdziwym przyjacielem nie odsunie się ode mnie ale będzie mnie wspierał. Ale i tak boję się jego reakcji.

Trzymajcie za mnie kciuki!
Wszystko powinno być jasne ok. godziny 11 popołudniu.

SulSul!
Anabelle
  • awatar Gość: No trzym się trzym, i Wesołych Świąt.
  • awatar 狼 (ōkami): Musisz się jakoś zmotywować i w końcu mu powiedzieć :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dla informacji pewnych osób: nie dodawałam tak często wpisów przez entuzjazm. Teraz w moim życiu jest ciężki okres. Dziadek, szkoła i te dzisiejsze kłótnie...
 

 
Ostatnio sporo się działo w moim życiu. Dużo złych rzeczy. Wpisy będą się pojawiać 1-2 razy w tygodniu.

Chciałabym was prosić o jedno. Wiem, że nie wszyscy pracujecie ale jeśli możecie przekażcie ten link znajomym, który mogą przekazać synowi mojej kuzynki swój 1%.
https://www.kawalek-nieba.pl/michal-jedro/
 

 
Już prawie skończyłam odrabiać lekcje. Może pogram w Simsy 4 albo poczytam mitologię grecką.
Jak uda mi się zrobić jakieś screeny wrzucę je tutaj.

SulSul!
Anabelle
 

 
Dziadek trafił dzisiaj do szpitala. Jest nieprzytomny, i jest z nim bardzo źle. To są być może ostatnie chwile jego 76-letniego życia
 

 
Widać, że nasza Pani od j. Polskiego nas kocha.

Dzisiaj razem z Wiktorią, Michałem, Alicją i Krystianem ćwiczyliśmy inscenizację do Ballady o Doboszu.

Na początku było mega wesoło.
Potem się wkurzaliśmy, bo ciągle były z czymś problemy.
No, ale udało nam się wszystko opanować więc Alicja poszła do domu, a po Wiktorię przyjechała mama.

My z Michałem czekaliśmy na naszych rodziców. Nie chciało nam się bezczynnie siedzieć i czekać więc poszliśmy piętro (chyba drugie) grać w cymbergaja.

Było super
Razem z chłopakami stwierdziliśmy, że kiedyś urządzimy u Krystiana nocowanie i będziemy grać w bilard i cymbergaja.

Michał powiedział, że dzisiaj na fb poda mi link do paczki texturepacków do Minecrafta i po świętach jak kupi mikrofon będziemy razem nagrywać na YT.

Chłopacy chcieli mi wymyślić jakiś pseudonim. Na początku chciałam być "Picasso", bo wszędzie coś rysuję ale po jakimś czasie stwierdziliśmy, że zostanę Anabelle

"Bój się Anabelle!" xD
 

 
Miały być screeny. Dużo screenów ale coś mi nawaliło i nie było w folderze z Simsami ani screenów ani innych ważnych rzeczy. Dezinstalacja nie pomogła.
Kiedyś wszystkie foldery były normalnie a teraz nic.
Założyłam folder i nazwałam go "screenshots" tak jak się nazywa każdy folder ze screenami więc jak wejdę do gry i zrobie jakiegoś screena może będzie on zapisany.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.